Forum Kobiety i ich Świat Strona Główna Kobiety i ich Świat

 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Robert i jego trzydziestoletnie dziewice - całość!!!

 
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Kobiety i ich Świat Strona Główna -> Kosz
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Robert Miles
Gość





PostWysłany: Wto Mar 20, 2007 17:51    Temat postu: Robert i jego trzydziestoletnie dziewice - całość!!! Odpowiedz z cytatem

Dawno, dawno temu................
Był sobie Robert i jego trzydziestoletnie dziewice, które cieszyły go niezmiernie, bo były takie niewinne i cnotliwe.
Takie porządne, ambitne i nie myślały tylko o zaspokajaniu swoich potrzeb...ale kto tam wie....o czym myślały...może o Robercie?
Każda z nich miała jedno marzenie, aby Robet powiedział im na czym polega system prokreacji, bo tego nie wiedziały.
Niestety Robert uparcie skrywał tą wiadomość, aż do pewnego dnia
Wiał przenikliwy, północny wiatr
Wiał wiater i dlatego wszyscy zostali we w chałupie, aby wreszcie poznać tajemnice Roberta...
Wszystkie dziwice usiadły na podłodze wokół fotela na którym siedział Robert.
Robert zapalił papierosa i wypuścił kłęby dymu, wyczuwał narastające napięcie rosnące w dziewiach i popatrzył na jedną z dziewic, którą już roznosiło od napięcia, napięcia niewiedzy i napięcia chcicy
i rozpoczął swoją opowieść o...
i już w tym momencie wszyscy myśleli, że będzie o rozmnażaniu ale nie......nie.......
Robert włączył Muzyke na cały regulator i zaczął opowiadać o Muzyce,
a rozczarowane dziewice, które Robert zbyt szanował, aby im opowiadać o rozmnażaniu były zachwycone muzyką Roberta i zaczęły rzucać się na Roberta po kolei, myśląc, że Robert pokaże im wszystko zamiast opowiadać.
Robert natomiast miał zamiar zapaść się ze wstydu pod ziemię, bo dziewice się porozbierały (gorąco im się zrobiło) i zaczęły obcałowywać Roberta, który spojrzał na całą sytuację z drugiej strony i pomyślał, że może jednak...
i wymyślił zabawe, która polegała na graniu w butelke, czyli kręceniu butelką, aż gwint wypadnie na osobe, która będzie musiała zdjąć stanik, a później majteczki - kolejność wedle uznania.
Zaciągnęły Roberta do sypialni i swoim tańcem doprowadziły go do
szczytu radości, która radość to, zawsze dodawała Robertowi energii
i optymizmu, aby mógł w tak upojnej chwili cieszyć się nieprzerwanie i bardzo długo i już na wieki jego porozbieranymi dziewicami, które jednak, mimo swego dziewictwa zapragnęły uciechy nieco szerzej pojętej niż Robert sobie to wyobraża.
Mianowicie, chciały, żeby Robert czule je dotknął,
co Robert niezwłocznie zrobił, gdyż widział to ogromne pragnienie w oczach swoich jakże ukochanych dziewic.
Sprawiło mu to przyjemnośc tak wielką, że postanowił robić to tak długo jak tylko jego najukochańsze dziewice będą tego chciały, a chciały one coraz więcej i więcej, aż wszyscy wylądowali wogromnym łóżku,
które pokryte było czerwoną satyną.
No i w tym momencie Robert nie wiedział co zrobić, bo jedna z dziewic przyniosła czerwone winko i otworzyła je okiem, które było narysowane na korkociągu, takim ładnym, eleganckim, prosto z restauracji - pamiątka od cioci tejże dziewicy....no i Robert napił sie z dziewicami winka, po czym zebrało go na głośną Muzykę. Wstał i włączył Barrego Whitea
No i w tym momencie dziewice się zszokowały (biedactwa) bo nie lubiły romantycznych piosenek lecz Muzykę Roberta, po czym wstał Robert i włączył jeszcze raz Muzykę, tym razem swoją Muzykę, po czym
do drzwi zapukał Święty Mikołaj z reniferem na grzbiecie, którego Robert napoił winem...zresztą Mikołajowi też nie pożałował i wtedy dopiero zaczęła się zabawa
Mikołaj zapytał czy może dołączyć...bo on także ma ze sobą (za drzwiami) kilka dziewic i myśli, że Robertowi na pewno się spodobają.
Robert oczywiście zaprosił dziewczyny Mikołaja, bo nie chciał, aby marzły za drzwiami ale i chciał je poznać.
Weszły do środka i bardzo szybko Robertowi przypadły go gustu i dziewicom Roberta także...następnie zaczęli długo rozmawiać i w końcu postanowili już wspólnie kontynuować wcześniej rozpoczętą zabawę....razem z Mikołajem...i reniferem?
Tym razem postanowili zagrać w rozbieranego pokera, ale z racji tego, że dziewczyny bardziej już rozebrać się nie mogły, bo były tylko w stanikach i majteczkach, to gra trwałaby raczej krótko i Robert postanowił jeszcze raz włączyć muzykę, tym razem Roberta Milesa "Children"
We w chałupie zaczęło wrzeć...wszyscy zaczęli się zastanawiać nad sensem istnienia, sensem istnienia swoim i.....Roberta...ale po tej krótkiej chwili namysłu postanowili, że znów zaczną się zabawiać.
W związku z tym panienki już mocno nakręcone zaczęły przywalać sie do Roberta i Mikołaja, co ogromnie ucieszyło Mikołaja ale jeszcze bardziej ucieszyło Roberta, który wypił już swoje i
stał się podatny na względy swoich dziewic i tych od Mikołaja również.
Zaczęło sie naprawdę dziać. Robert nie wytrzymał i porwał dziewice na wyrko...
Nie czekając nawet zaczął się namiętnie całować za swymi dziewicami...Mikołajem dziewice także zajęły się, kilka dziewic od Mikołaja zabawiało się z Robertem, a kilka dziewic od Roberta zabawiało się z Mikołajem,
aż tu zaczął się ktoś dobijać do drzwi.
Kto tam do kur*y nędzy? - krzyknął Mikołaj!
Robert powiedział - kto tam? Idź sobie i nie przychodź tu więcej, nie wiesz, która jest godzina?...
Za drzwiami stał menel i poszedł sobie w końcu...a Robert z Mikołajem dalej się bawili!!!
Następnego dnia Robert się obudził i doznał szoku jak zobaczył te nagie panienki z boku.
Nie wiedział co robić...wszędzie leżały, nagie, śliczne dziewice, te Roberta jak i te Mikołaja....Mikołaj to już w ogóle sobie poluzował i leży gdzieś z flaszką wciąż niedopity...
Robert próbował obudzić jedną dziewczynę, bo wyglądała jakby nieżyła...ale tylko tak wyglądała....rzuciła się na Roberta, i
zaczęli się namiętnie całować. Tak szaleli, że aż spadli z łóżka, ale na szczęście nikt się nie obudził i kontynuowali zabawe we dwoje.
Kilka buziaków i takich tam....i Robertowi przeszedł ból głowy.....z Mikołajem to już gorsza sprawa, bo pił, pił i pije dalej, ale jego panienki go zaczęły opieprzać i przywracać do porządku, ale Mikołaj miał to w d***e.
Robert też go opierniczył i pouczył, że dziewice (wciąż dziewice?) się szanuje...Mikołaj przyjął pouczenie i zaczęli palić papierosy przu oknie jednocześnie patrząc jak nagie dziewice chowają się pod pierzynkę
Palił i myślał nad tym jak to sie stało, że tak mocno baraszkowali, a one są nadal dziewicami???
W pewnym momencie przyszła mu myśl, że to sprawka świętego przecież Mikołaja i zaczęli się kłócić ale tylko o papierosy, bo Mikołaj opalał Roberta z fajek......co do dziewczyn, to Robert się ucieszył, iż nadal są dziewicami ponieważ miał co do nich pewien plan.
Plan niewinny z zamierzenia, a z racji tego, iż dziewczyny były troszkę spite (zalane jak stodoła) to nie było w nich energii i dobry Robert postanowił ugotować obiad, a że wychodziły mu tylko placki ziemniaczane, to zabrał się do nich ucierając ziemniaki w sokowirówce.
Całe szczęście, że było już po szóstym grudnia, bo w przeciwnym razie na świecie zapanowałoby ogólne zwątpienie w świętego Mikołaja i przede wszystkim w jego świętość...
Tym czasem w kuchni u Roberta zaczeła płonąć firanka.
Wszyscy zaczęli się po kolei budzić od smrodu przypalonej firanki i dymu (już nie z papierosa)
Robert zapomniał, że w kablu od sokowirówki jest przebicie i iskra z tego kabla właśnie spowodowała pożar ale było już za późno, aby myśleć o kablu i Robert wraz z niedopitym Mikołajem zaczęli gasić niefortunny pożar.
Na szczęście placki (jeszcze w sokowirówce) zostały nietknięte.
Niestety pijany Mikołaj dolał wódy do ognia i zaczęła się palić kuchnia...
Na szczęście przytomne dziewczyny ugasiły pożar wodą mineralną (gazowaną)...
Robert mógł już spokojnie dokończyć placki ziemniaczane, a dziewice mogły się położyć spać...
Mikołaj także poszedł spać. Renifer Mikołaja też popił i miał problem z utrzymaniem gazów...
Zabździł pół chałupy i wszyscy mieli zepsuty zapaszek pod noskiem.
Robert zaczął szaleć z odświeżaczem powietrza (leśnym) i jakoś mu się udało zneutralizować bździny renifera, który nawiasem mówiąc zwykł wymiotować prosto pod nogi świętego Mikołaja.
Robert oczywiście swym wymownym wzrokiem udzielił upomnienia wzrokowego reniferowi i renifer zaczął w końcu kontrolować swoje reakcje...
(ciąg dalszy nastąpi)


Ostatnio zmieniony przez Robert Miles dnia Sro Mar 21, 2007 01:55, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Reklama






Wysłany: Wto Mar 20, 2007 17:51    Temat postu:

Powrót do góry
Magda
Moderator
Moderator


Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 1252

PostWysłany: Wto Mar 20, 2007 22:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przeczytałam Laughing . Nawet nie sądziłam, że wyszło z tego takie świetne opowiadanie Good Job .

Ostatnio zmieniony przez Magda dnia Sro Mar 21, 2007 15:08, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Robert Miles
Gość





PostWysłany: Wto Mar 20, 2007 22:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mnie też się bardzo podoba i dlatego postanowiłem scalić nasze opowiadanie.
Oczywiście będę je uaktualniał na bieżąco Very Happy
Powrót do góry
Farfalla
Nieźle się stara
Nieźle się stara


Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 247
Skąd: Nibylandia :)

PostWysłany: Wto Mar 20, 2007 22:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Very Happy może je opublikujemy:DVery Happy ???
_________________
...Cause I don't know where to look for love, I just don't know how...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Robert Miles
Gość





PostWysłany: Wto Mar 20, 2007 22:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Myślałem o tym ale doszedłem do wniosku, że jest to zbyt prywatne opowiadanie (nasze) i dlatego będziemy samolubami i zostawimy je tylko dla nas Very Happy
Powrót do góry
Farfalla
Nieźle się stara
Nieźle się stara


Dołączył: 12 Mar 2007
Posty: 247
Skąd: Nibylandia :)

PostWysłany: Wto Mar 20, 2007 23:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

acha. No to tworzymy dalej! Very Happy
_________________
...Cause I don't know where to look for love, I just don't know how...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nestea
Nowicjusz
Nowicjusz


Dołączył: 30 Kwi 2007
Posty: 70
Skąd: Żary

PostWysłany: Wto Maj 01, 2007 11:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Super to opowiadanie. Smile Rzeczywiście, możemy je tworzyć dalej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Reklama






Wysłany: Wto Maj 01, 2007 11:16    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiek   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Kobiety i ich Świat Strona Główna -> Kosz Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Kobiety i ich Świat  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group